Polska nie realizuje swoich założeń związanych z kogeneracją
– W zakresie rozwoju kogeneracji należy wyróżnić dwa elementy. Po pierwsze politykę poszczególnych państw, które deklarują wsparcie dla produkcji ciepła i energii elektrycznej w skojarzeniu. Po drugie, rzeczywiste działania, które często nie idą w parze z deklarowaną polityką. Polska jest tutaj chyba na szarym końcu w Europie – uważa Janusz Ryk, dyrektor Polskiego Towarzystwa Elektrociepłowni Zawodowych.

– Jeżeli któryś z krajów europejski przyjmuje taki, czy inny model rozwoju energetyki, to stara się go realizować. Anglicy w ostatnim czasie podwoili ilość energii wytwarzanej w skojarzeniu, natomiast Polska w tym samym czasie praktycznie nie zwiększyła udziału kogeneracji. Pojawia się tutaj szereg pytań i wątpliwości. Dlaczego system wsparcia przestał funkcjonować w 2012 roku? Dlaczego powstała roczna przerwa? Dlaczego, mimo braku uzasadnienia, skierowano wniosek do notyfikacji, skoro mówiliśmy o pewnej formie przedłużenia? – mówi Janusz Ryk.
– Z kogeneracją w Europie jest jeszcze inny problem, związany z tym, że jest ona oparta na gazie. Przy obecnych cenach tego paliwa, wiele instalacji w Europie jest wyłączanych, tak jak to się dzieje również w Polsce. Wpływa na to także spadek cen po stronie wytwarzania – dodaje.